Ciemno jak w jakiejś jaskini smoka. To niestety nasz pokój pod zasłoną żaluzji. Odsłonięciem niej mogło być rozczarowaniem lub podziwem, pod wpływem ekscytacji pociągłam za kółko i trach, za okna zaczęło wdzierać się światło. Mycie zębów, ubieranie to dzienny rytuał każdego człowieka na tym świecie. Spakowałyśmy się z Agatą, na kolejny wyjazd tego ranka, aby zwiedzać piękno tego uroczego miasta. Dziś w planie było zwiedzanie Montmartre i cmentarza, na którym leżą sławne osoby takie jak : Fryderyk Chopin, Molier i inne sławne osoby z literatury, muzyki itp. Najpierw zwiedziliśmy cmentarz, a potem ruszyliśmy na wzgórze, gdzie znajdowała się bazylika Najświętszego Pana Jezusa. Ze wzgórza było widać niesamowite widoki i to w tym właśnie dniu Agata zaczęła mnie zbliżać do osoby, o której nie myślała bym poważnie w moim życiu. Zaczęły się niesamowite opowieści o księciu na białym koniu, podróże po świecie, dzieci i inne plany dzięki którym właśnie ja żyję. Spotykając go na obiadokolacji, czułam coś innego ciepło, nie umiałam jeść w spokoju, zerkałam na niego, z niepokojem. Bojąc się, że może się czegoś domyślać, że coś do niego czuję. Ale on zachowywał się nadal normalnie. Zazwyczaj siadał sam do stolika, jadł bardzo dużo. Nie dziwię się, że potem robią mu się boczki i cycki jak u nastolatki. Dzięki Agacie, lub dzięki jej wygadanej buzi dowiedziałam się, że uprawia jogging. Zaproponował nawet nam wieczorny bieg, ale odmówiliśmy. Choć znając Agatę ze swoich szybkich i wysiłkowych biegów, nie wytrzymał by tego. Pan z wf-u mówi na nią narkomanka, ponieważ zażywa inhalatory dzięki którym lepiej biega, bo ma problemy z astmą. Wieczorem zaczęłam jej wypominać jak mogła z nim tak gadać. Kiedy zamęczona Agata powiedziała mi dobranoc, zaczęłam się kiwać na łóżku i błagając rozpaczliwie ją, żeby opowiedziała mi coś o Czesiu. Okej opowiedziała coś, ale potem poszła spać. Ja zaczęłam odprawiać swój wieczorny rytuał, jak go nazywała Agata. Byłą to rozmowa Z Bogiem, inaczej prośby chcę być z tym, lub dziękuje za to. Zazwyczaj zasypiałam w połowie i nie pamiętałam na drugi dzień, na czym skończyłam. Po modlitwie poszłam spać z nadzieją, ze jutrzejszego dnia spotkam Czesia w innej postaci np. w majtkach lub nago.
hehe nago : D
OdpowiedzUsuń